Chendol, czyli singapurska tęsknota za śniegiem

Na pytanie "Jaki jest najlepszy deser na świecie?" każdy Singapurczyk bez zastanowienia odpowie: Chendol.
Na pytanie „Jaki jest najlepszy deser na świecie?” każdy Singapurczyk bez zastanowienia odpowie: Chendol.

Czy gdy byliście dziećmi próbowaliście jeść śnieg? Chyba nie ma nikogo, kto by tego nie robił. Najlepszy był ten pierwszy – puszysty, świeży. Niestety, w Singapurze, w którym przez cały rok temperatura waha się od ok. 20 w nocy do 35 stopni Celsjusza w dzień o śniegu można jedynie pomarzyć. Może dlatego lody śniegowe znane są tu nie tylko dzieciom?

Na pytanie „Jaki jest najlepszy deser na świecie?” każdy Singapurczyk bez zastanowienia odpowie: Chendol. To mieszanka brązowego syropu, gumowatych nasion palmy, jaskrawo zielonych wstążek zrobionych z galaretek i, uwaga… ugotowanej czarnej fasolki! Wszystko to przykryte jest puchową kołderką płatków śniegowych, które powstają z drobno utartej bryły lodu. W wersji ekskluzywnej deser polewany jest syropem z – jeśli nie z największych to najbardziej śmierdzących owoców na świecie – durianów.

Chendol przywędrował do Singapuru z pobliskiej Indonezji, ale to tutaj robi zawrotną karierę. Nic dziwnego – kto choćby przez kilka dni nie zmagał się z tropikami w Singapurze nie wie, jak bardzo można tęsknić za śniegiem.

Kolejny chendol prawie gotowy. Z tyłu maszyna, która kręci lodową bryłą i produkuje jadalny śnieg.
Kolejny chendol prawie gotowy. Z tyłu maszyna, która kręci lodową bryłą i produkuje jadalny śnieg.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s