W towarzystwie rambutanów

Pod groźnie wyglądającą skórką najeżoną kolcami kryje się niezwykle soczysty i orzeźwiający miąższ rambutanów.
Pod groźnie wyglądającą skórką najeżoną kolcami kryje się niezwykle soczysty i orzeźwiający miąższ rambutanów.

Rambutany to bardzo towarzyskie owoce. Podróżują z nami od Indonezji poprzez Singapur, Malezję, Tajlandię, Kambodżę i Wietnam. Bardzo nas to cieszy, bo rambutany są nie tylko towarzyskie, ale i bardzo smaczne.

Podróż z rambutanami nie oznacza, że 3 miesiące temu kupiliśmy ich cały wór i teraz ten wór opróżniamy. Po prostu, gdziekolwiek byśmy się nie znaleźli, wszędzie można spotkać charakterystyczne kolczaste kuleczki. W zasadzie w ciemno można iść na lokalny targ i kupić kiść rambutanów. Są tak popularne jak jabłka w Europie, tyle że są od nich mniejsze (wielkości śliwek), a smakują jak skrzyżowanie gruszek i czereśni. Pod groźnie wyglądającą skórką najeżoną miękkimi kolcami kryje się niezwykle soczysty i orzeźwiający miąższ. Podobny jest on do liczi, ale ma w sobie o wiele więcej soku. Jest także bogatszy w witaminę C i magnez. Samo zdrowie.

Znajomi, których odwiedzamy w Malezji czy Tajlandii przestrzegają nas, aby kupować owoce z gałęzią. Są smaczniejsze i nie wysychają tak szybko. Jeszcze lepiej, gdy na gałęzi są także liście – po nich możemy szybko ocenić, czy owoce są dopiero co zerwane z drzewa, czy czekają na swojego klienta długie tygodnie.

Jedzenie rambutanów wymaga także pewnej finezji. Trzeba wykazać się nie lada sprytem, aby dostać się do smakowitego środka nie tracąc go. Owoc należy delikatnie ścisnąć; najważniejsze to wyczuć odpowiedni moment. Jeśli zrobimy to za mocno rambutany wyskoczą ze skórki jak z procy. Ech, ile takich białych kuleczek wylądowało na czyichś kolanach. Jak do tej pory to jedyny minus jaki znaleźliśmy w rambutanach. Poza tym można je jeść bez końca. Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s