Jajka benedyktyńskie

Jajka benedyktyńskie z bekonem na maślanych grzankach
Jajka benedyktyńskie z bekonem na maślanych grzankach

To jakieś jaja z tymi jajkami. Po prostu nie da się ich zrobić. To znaczy – każdy, kto robił mówi, że to dziecinnie proste. Wszystkim się udaje. Mi – nie.

Jajka benedyktyńskie to bardzo popularne danie w stolicy Wielkiej Brytanii. Spacerując ulicami wschodniego Londynu bez trudu natkniecie się na stylowe kawiarenki serwujące najprawdziwszą kawę, a nie jakieś tam słodkie ulepki z sieciówek. A że nie samą kawą człowiek żyje to, wspomniane kawiarenki, serwują także nie mniej stylowe śniadania.

Od kilku lat hitem niedzielnych poranków w tej części świata są jajka benedyktyńskie. Ponoć to doskonałe antidotum na problemy, których źródeł należy szukać w sobotnich szaleństwach w klubach i dyskotekach. Legenda głosi, że przepis pochodzi z jednej z nowojorskich restauracji hotelowych, w której pracował niejaki Benedykt. Kucharz Benedykt. Mocno zmęczony klient zamówił u niego śniadanie, które miało uratować mu dzień. Niestety, legenda nie mówi, czy jajka pomogły w przezwyciężeniu kaca, czy nie. Możemy się jedynie domyślać, że śniadanie tak mu zasmakowało, że stało się hitem nie tylko wspomnianego hotelu, w którym po raz pierwszy je serwowano, ale innych lokali na całym świecie.

Klasyczne danie pod nazwą „Jajka benedyktyńskie” składa się z tostowanej angielskiej bułki (zwanej Muffin) obłożonej  bekonem lub szynką, jajkiem na miękko i polanej sosem holenderskim. I gdzie tu trudność? – zapytacie. Trudność polega na tym, że jajka do Eggs Benedict gotuje się bez skorupek. Mówią: „wystarczy rozbić jajko i wrzucić na wrzącą, ale nie gotującą się, osoloną wodę z odrobiną octu”. Dla większość „wystarczy rozbić” i jajko gotowe. Ja próbowałem wiele razy, ale, jak dotąd kończyło się na jajecznej zupie.

Uwielbiam jajka benedyktyńskie. Nie ma znaczenia, czy są podawane z bekonem, czy szynką, czy z wędzonym łososiem. Przepyszne jest połączenie chrupiącej bułki z aksamitnym jajkiem, połączenie ze smażonym bekonem z sosem holenderskim. Benedyktyńskie śniadanie przepięknie się prezentuje. Po prostu – jest idealne! Ilekroć jestem w Londynie wybieram się w niedzielny poranek na Brick Lane i funduje sobie Eggs Benedict. Niestety, śniadania na Brick Lane są tak dobre, że nigdy nie udało mi się zrobić im zdjęcia zanim nie trafiły do moich ust. Dlatego wybaczcie, że powyższe zdjęcie pożyczyłem sobie z Wikipedii.

Reklamy

3 thoughts on “Jajka benedyktyńskie

  1. M Październik 3, 2013 / 12:34 pm

    Wlec octu do wody a jajko wybij na łyżkę wazową i na niej przenieś do wrzątku 😉 w ten sposób się nie rozleje 🙂

  2. 4smaki Październik 3, 2013 / 3:39 pm

    Będę próbować. Weekend się zbliża i więc będę mieć dużo czasu na ćwiczenia w kuchni! 🙂

  3. M Październik 3, 2013 / 3:41 pm

    Z łyżką musi się udać, zanurz całość w tym wrzątku i będzie doskonale, ja też na początku nie wierzyłam, że to wykonalne 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s