Tęsknota za peruwiańskim papa ala huancaina

Papa ala huancaina w Cuzco
Papa ala huancaina w Cuzco

Za Peru się tęskni. I to bardzo. Większość zapewne tęskni za przepięknymi widokami. Niektórzy za charakterystycznymi czapkami. Jeszcze inni za niezwykle przyjaznymi ludźmi. Na mnie ogromne wrażenie zrobiło jedzenie.

Kupując bilet do Peru nie przypuszczałem, że kraj ten tak pięknie smakuje. Od przystawek począwszy. Jedną z bardziej smakowitych była Papa a’la Huancaina. Serwowany na zimno starter to peruwiański żółty ziemniak (odrobinę słodszy od polskich) w kremowo-aromatycznym sosie. Obowiązkowo serwowany na liściu zielonej sałaty, z czarnymi oliwkami i z gotowanym jajkiem na twardo. Najważniejszym składnikiem Papa a’la Huancaina jest jednak huancaina, czyli intensywnie żółty sos. Robiony jest on na bazie wiejskiego sera podobnego do greckiej Fety, oleju roślinnego, aji amarillo (żółtego pieprzu), skondensowanego mleka i soli. W Puno, Cuzco i Arequipie sos jest robiony z dodatkiem prażonych orzeszków ziemnych, smażonej cebuli i pomidorów. Przystawkę można zjeść zarówno w wytwornych restauracjach (powyżej jedna z odsłon tego dania w restauracji w Cuzco), ale i w tanich barach (poniżej wersja knajpiana ze stolicy Peru Limie). Wszędzie jednak Papa a’la Huancaina smakowała znakomicie.

Papa ala huancaina w Limie
Papa ala huancaina w Limie
Reklamy

Jedna myśl w temacie “Tęsknota za peruwiańskim papa ala huancaina

  1. thiessa Kwiecień 5, 2014 / 9:28 pm

    Szalenie intrygujacy sklad tego sosu. Przyjdzie czas, ze bede go robic.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s