Indie na słodko

Hinduskie słodycze
Hinduskie słodycze

Nie samym curry Hindus żyje. Mieszkaniec Indii do bardzo pokaźnej listy potraw „na ostro” ma do dyspozycji nie mniej krótką listę dań „na słodko”.  Od kilku dni zajadamy się tutejszymi słodyczami i tworzymy listę naszych ulubionych. Na razie na prowadzenie wysuwa się coś, co my nazywamy ciastem marchewkowym i kardamonową chałwą.

Czytaj dalej

Reklamy

Smak Indii. Pozdrowienia z piekarnika (dokładka)

Bazą farszu do samosy są ziemniaki i ostra papryka
Bazą farszu do samosy są ziemniaki i ostra papryka

Okazuje się, że sprawa z samosami, o których pisałem poprzednio, jest rozwojowa. Chwilę po tym, gdy opublikowałem tekst w internecie, po drugiej stronie targu Sardar w Jodhpurze znalazłem kolejne miejsce z samosami, które warte jest wzmianki w tym miejscu. Od razu uspokajam, że hinduskie pierożki były równie smaczne jak u pana Samosy i ten nie musi czuć się w jakikolwiek sposób zagrożony. To, co mnie zainteresowało to aspekt biznesowy, a ściślej mówiąc jego skala. O ile cały biznes pana Samosy mieścił się na jednym wózku, o tyle drugi był sporą fabryką, która produkowała tysiące przekąsek dziennie. Czytaj dalej

Smak Indii. Pozdrowienia z piekarnika

Samosa podawana na hinduskiej gazecie smakuje najlepiej
Samosa podawana na hinduskiej gazecie smakuje najlepiej

Przed naszym pierwszym wyjazdem do Indii jeden hindus powiedział nam, że będzie lepiej, gdy tę część świata sobie podarujemy. Przestrzegał nas, że „Indie są jak piekarnik wypełniony głośnymi motorikszami i tylko krowy są tam święte”. „Piekarnik mówisz” – odparliśmy. „Zatem czujemy się zaproszeni.” Czytaj dalej